Jesienna zmiana!

Wraz z nadejściem jesieni, nadchodzi czas zmian – zarówno wystroju pomieszczeń, na ten bardziej ciepły i przytulny, w którym królują wełniane pledy, świece, poduszki, jak i okres całkowitej wymiany garderoby.


Co będzie królować w tym sezonie?

Na pewno styl boho – wszelkiego rodzaju frędzle, zamsz i barwy ziemi oraz wielki powrót lat 80 – uwidocznione ramiona, mocne akcenty i skórzane elementy — bez obaw, mało kto zdecyduje się na ortalionowe dresy. 😉

Królować będzie też srebro, które pojawi się niemal wszędzie! W dodatkach, ubraniach, butach czy makijażach. Połyskujące, ekstrawaganckie i ponadczasowe – kolor ten z pewnością sprawdzi się podczas sylwestrowej nocy (miejmy nadzieje, że odbędzie się ona normalnie :P). Tutaj najlepiej sprawdzi się tkanina typu welur, welwet bądź plusz – gruby i jak najbardziej połyskujący. Taki, który będzie mienił się, ukazując przy tym wszystkie zalety tego materiału.

Balenciaga, źródło: vogue.com

Jak jesień to nie mogło odbyć się bez kraty. Drobna, o wyrazistych barwach – najlepiej połączenie bieli, czerni i czerwieni. Tak czerwieni! Ten kolor również wraca do łask pod postacią głębokich, winnych odcieni i krwistych dodatków.

Na koniec delikatnie osłodzę Wam czas. Wielkie domy mody prezentują również barwy w kolorze cukierkowych brązów – mam na myśli kolor naszych pospolitych „krówek”, mleczną czekoladę bądź karmele. Mmm… Aż zrobiło się milej! 😉

Chociaż sezon letni obfitował w lekkie i zwiewne materiały, głównie w wakacyjne wersje kurtek, bluz, płaszczy i spódnic w jasnym brązie, jesienią i zimą te barwy się powtarzają, zmieniając jedynie rodzaj tkaniny, na tę cieplejszą.


Idealne miejsce na moją garderobę

Tak wiele zmian w garderobie, że należałoby wymienić bądź powiększyć miejsce jej przechowywania… Z roku na rok, przybywa w mojej szafie ubrań. To już nie modne – ale szkoda wyrzucić, to za małe – ale jeszcze schudnę, to zbyt nowe, by móc założyć na co dzień. Tyle dylematów każdego dnia… Jak więc żyć?!

Z pomocą pewnie przyszłaby mi nowa szafa, jednak gdzie ją zmieścić? Jaka sprawdzi się najlepiej? Przesuwna, z lustrem czy klasycznie otwierana bez luster? POMOCY!


Szafa przesuwna

Wady i zalety szafy przesuwnej chyba każdy zna. Model ten sprawdzi się w niewielkiej przestrzeni, umożliwiając łatwy dostęp do jej wnętrza. Jednak szafa ta nie posiada możliwości otwarcia wszystkich jej drzwi jednocześnie… jest też niewiele mniejsza pod względem przechowywania (system przesuwny gdzieś trzeba ukryć 😉 ). Pomimo to przekonuje mnie jej wygląd zewnętrzny — nowoczesny, stylowy i elegancki. Układ półek i drążka na wieszaki niemal w każdym modelu jest identyczny, bez względu na jej wielkość. Czasem można spotkać opcję doposażenia szafy w kontenerek z szufladami, który pomieści bieliznę, dodatki typu paski czy szaliki oraz skarpetki.


Klasyczna szafa z drzwiami

Uchylne drzwi w szafie częściej wybierane są do większych przestrzeni. Ze względu na swą konstrukcję, potrzebują znacznie więcej miejsca do jej otwarcia. Szafa ta daje też więcej możliwości – ukazuje całe wnętrze szafy, dając wgląd do garderoby. Jest ona też bardziej pojemna.

Dzisiejsze szafy, bez względu na to, na jaki model się zdecydujemy, dostępne są w wielu rozmiarach, kolorach i wykończeniu – mogą być w połysku, macie bądź o fakturze drewna. Zatem ich wybór może nie jedną osobę przysporzyć o zawrót głowy.


Lustro — czy warto je mieć na froncie szafy?

Podstawą w domu chyba każdej kobiety jest lustro. Pozwala ono przejrzeć się przed ważnym wyjściem, wykonać makijaż czy umożliwia dobór odpowiedniej garderoby. Lustro to także świetny dodatek w pomieszczeniu, szczególnie niewielkim, które optycznie je powiększy oraz rozświetli.
Ale czy warto umieszczać je na froncie szafy? Myślę, że tak. Zwłaszcza gdy brakuje nam miejsca na umieszczenie standardowego lustra na ścianie.

Znalazłam kilka propozycji szaf, które wpadły mi w oko. Co o nich powiecie?

Szafa Lily D4
Szafa przesuwna Kalifornia

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *